GWINT jest najbardziej zakręconym i wytrzymałym klubem dyskotekowym w Białymstoku. Może pomieścić jednorazowo 800 osób, posiada 300 miejsc siedzących. Na blisko 800 m2 powierzchni użytkowej znajdują się dwa bary, dwie sceny, sala główna oraz część kawiarniana. Klub w obecnej formie istnieje od 1996 roku i przez ten czas poszczycić się może zarówno ilością jak i różnorodnością odbywających się imprez. Oprócz cyklicznych dyskotek odbywających
się od środy do soboty, w klubie gościły takie gwiazdy muzyki jak Kazik (Kult), Myslovitz, T. Love, Formacja Nieżywych Schabuff, Urszula, Kasia Nosowska, Hey, Elektryczne Gitary, Pidzama Porno, koncertował tu także Michał Bajor, grupa Raz Dwa Trzy, czy też gwiazda muzyki dance SASH!.
Dyskoteki cykliczne odbywają się od środy do soboty zawsze od godziny 20.00
do białego rana.
dzisiejsza (31 Lipiec 2010) impreza w clubbie
Dzisiaj nic ciekawego się nie dzieje, lub brak informacji na ten temat. Jeżeli coś wiesz zgłoś nam.
no fakt... zostaly tam popelnione taki "grupy" jak d-pomp :P hehe ale sa tez dobre imprezki np. seria-zgrzyty, albo dzis tzn lany poniedzialek jest spoko impreza :]
a poza tym to malo jaki club w bialym ma takie zajebiste naglosnienie :D
ogolnie jestem "na tak" ale i tak wole metro i squat :D
poprostu wiochaaaa... muza beznadziejna, obskurny wystroj, no i klubowicze... trudno gwnit nazwac klubem studenckim, bo stalymi bywalcami sa glownie gimnazjalisci... odradzam to miejsce!!!
tam to se mozna z gwizdkiem pkp krzyczec tylko dla wioskowych fazerow, kiedys bylem na 18 to przez 15 min zapodawali muze z qlimaxa- deppacka, ale reszta to manieczkowe gowno!PKP!gleba
Ludzie co wy gadaćie, to każdy kto jest przeciwko gwintowi jest nie wiadomo kim, może na pierwszy rzut oka towarzystwo nie najlepiej wygląda, ale to tylko pożory, lepszego nigdzie nie znajdziecie, chodze do gwintu na każdy koncert PUNKOWY i nie narzekam, a kto narzeka ten sam jest nie wiadomo kim!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-- Wybitne dzieło, wspaniały pomysł -- mówił do mikrofonu którejś ze stacji
pan Gucwiński. Po bankructwie zoo, którego był dyrektorem zajął się krytyką filmową. Z niezłym skutkiem. Szybko zdobył sławę swoimi dość kontrowersyjnymi wypowiedziami.
-- Paczor to rzeczywiście ewenement. Jak prawdziwa kaczka, chybocząca się z nogi na nogę, tak jego kino kiwa się i kiwa z boku na bok dając nam, wrażenie istnienia pararelnych światów na każdym z krańców jednego chybotnięcia. Widz zauroczony kiwaniem z przyciągającym lękiem siedzi na krawędzi oczekując ostatecznego wytrącenia z równowagi i runięcia w przepaść nicości. A jednak do tego nie dochodzi. Paczor właśnie jak kaczka, uparcie dąży na przód gdzie na końcu tej drogi czeka na niego woda. Staw. Na której pływa jak ryba, prawda. I jego kino w tym momencie staje się tak spokojne jak ten staw, tak swobodne jak ta pływająca w nim kaczka. Choć płynąć może w dowolnym kierunku lub w kółko, nie może przekroczyć brzegów by znów nie zacząć chybotania. Paczor jednym słowem jets najlepszym reżyserem postmodernistycznych filmów.
zobacz wiecej
clubbing.pl, KONTAKT do nas, mapa strony
clubbing.pl - wszystko o clubbingu w Polsce, imprezy, kluby, recenzje płyt, dyskusje, dje i masa innych ciekawych rzeczy
tagi: clubbing, imprezy, kluby, dj, plyty, muzyka, techno, recenzje, mc, dnb, drum and bass, techno sponsora zasadniczo nie posiadamy